ZAKOCHANA

Dotknij moje życie zmieniając w fortune
Pozwól być jedyną przez ciebie wybraną
Chcę żyć twoją miłością mi ofiarowaną
Odwzajemnie własną tylko tobie oddaną
Nauczę cię szczęścia nieobjętego żadną miarą
Pomiędzy niebem a ziemią miejsce dla nas wybrałam
Od reszty świata naszą miłością wyizolowałam
Choć miłość czasem boli to razem każdą rane goi
A życie jak pogoda da słońce i deszcze
Lecz wspólnych serc uderzenie przeczeka zaprzeczenie
Troska o siebie nada mocne brzmienie
Z głową do góry skrzącymi oczyma
Choć zanurzona w rejonach duszy wiem
Milość nasza po ziemi stąpać zaczyna
W objęciu rąk tuli i osłania od epilepsji drgania
Rozpiętość wyciągniętych ramion miłość tą uskrzydla
I choć się wydać może banalnie naiwna
Uniesie, przeniesie, zaniesie i przetrwa.

Maria Kostrzewa
Bloomingdale 2006/ lato

Pozostaw komentarz