ZACHÓD SŁOŃCA

Życiodajna tarcza na horyzoncie ogniem niebo oświetla,
Na wodzie swój kolor w falach rozwarstwiła.
Dzisiaj dwa razy zachodziła, raz w chmurach się skryła,
Poczym ponownie na świat jaskrawie popatrzyła
I po chwili w tafli wody powoli topić się zaczyna,
Kolejny dzień pracowicie zaliczyła.
Uczuciem upojenia ludzi o pięknych sercach wypełniła,
Na osiem oktaw głos z piersi wyrywa…..
Niech będzie to dzień w którym ziemia się zatrzyma!
A nowy wspaniały świat eksploduje z dławionych emocji
Strach i euforia zespoli odmienne te stany nowego istnienia,
Retrospektywa i perspektywa sfer czasowych już nie ma.
Słońce ziemia, ile ma wersji ta sama scena?
Chociaż na chwile zatrzymać coś co jest nie do powtórzenia.

Maria Kostrzewa
Florida, Marzec 2009

Jeden Komentarz do “ZACHÓD SŁOŃCA”

  1. piękne!… :)

Pozostaw komentarz