ODCZUCIE

Żyłam, byłam, istniałam
Żal w sercu wściekłością oddałam
Bez wpływu na coś, zaakceptowałam
Lęk przed samotnością miłością nazwałam,
Przez zycie przeszłam boso bo tak chciałam.
Do wszystkich się nie przytulałam,
Przy rozstaniach ważnych cierpiałam,
Mobilne uczucia wraz z ciałem przemieszczałam.
Dziś wiedząc, że to co kurczowo trzymałam
Nigdy w ręku nie miałam.
Wyciszone wnętrze losowi oddałam,
A ulotne życie fascynacją szarej codzienności nazwałam.

Maria Kostrzewa
Bloomingdale, Maj 2008

Pozostaw komentarz