MEWA ŚMIESZKA

Chicha, gigla z rybakami igra
Na swych długich smukłych skrzydłach
Szybuje, figluje, ląduje
Poczym ponownie wzbija się i ulatuje .
Wraz z przyjaciółmi mewowymi
O rybkach flirtuje.
Łebkiem kręci, oczkami przewraca
I z gracją po plaży się przechadza
Inteligentna , przebiegła a jaka sprytna.
Która to była ?
Z inną mi się chyba zmyliła.bo nie jedna tam była.
Uczta rybia wokół kutra ze sto ich zwabiła,
Każda okropnie głodna na jadło za darmo przybyła.
Bielą tafle kołyszącej je wody pokryły,
Jazgocząc coś radosnego uradziły
Bo zabawa trwała i trwała,
Tylko od czasu do czasu inna głośniejsza się zdawała.
Tak balowały że wcale na mnie uwagi nie zwracaly
Kosmopolitki …do dziś nie wiem
Czy lepiej pływały czy pewniej fruwały.
Cokolwiek robiły absolutnie sobą fascynowały.

Maria Kostrzewa
Bloomingdale .Marzec 2009

Pozostaw komentarz