Nie płacz

nieplacz21

Celebracja życia …

Odbiorców moich wierszy chciałabym sprowokować do refleksji nad własnym życiem, nad tym co w życiu ważne, mniej ważne lub wręcz mało istotne.

Cytat;
1 „Życie jest tu i teraz nie tam i potem” (V.Thaker)
2 „Popełniają morderstwo ci którzy tyko istnieją” (M.Sarton)

Napewno Ci którym podobnie jak mnie zycie włączyło stoper mają obraz jaskrawszy. Dla tych szczególnie sygnalizuję: To teraz właśnie podnieś głowę wysoko, tak by już nic nie umkneło Twojej uwadze.

Problem mieszka pod każdym dachem, jest on partnerem każdego życia. Występuje pod różną postacią, natomiast boli bardzo podobnie. I tylko każdemu z nas z osobna wydaje się że nasz jest najgorszy, największy.

Życie jest trójwymiarowe!………….

podpis2x

W kilku zdaniach coś o sobie…

W tym roku mija 28 lat mojego pobytu w USA. Tylez samo miałam lat wyjeżdżając z Polski. Z połowicznej sprawiedliwości mówię o sobie że jestem obywatelem oceanu. Żona i matka z podobnym stażem, a od 1994 roku w walce z rakiem (1994 rak piersi…….., nawrót choroby 2002, tym razem płuca).

Postanowiłam nie umierać biernie, z tąd moja hałaśliwość i moje wiersze ……….., taka mała prowokacja.

conrada_rysunkixx1

Apel o zdrowy rozsądek

Kupno domu, samochodu lub innego rodzaju inwestycji poprzedzamy dokładnym zgłębieniem wiedzy w temacie. Natomiast idąc do lekarza przytakujemy biernie realizując „recepte”, a przecież w gre wchodzi nasze zycie (lub naszych dzieci).

Każdego odbiorce tej strony chcę zaszczepić potrzebą dokładnej analizy i bardzo wnikliwych przygotowań do każdego leczenia. Pamiętajmy nie ma złotych środków dla wszystkich i na wszystko (tabletka na ból głowy usmierza ból ale nie leczy przyczyn), czyli Czytaj dalej… »

Do przyjaciół

DO PRZYJACIÓŁ KTORZY STWORZYLI HISTORIĘ MOJEGO ŻYCIA

Postanowiłam osobiście się z wami pożegnać (to taki mały przywilej chorób przewlekłych) i wyraźić wdzięczność każdemu z osobna za to że byliście częścią mojego życia.

Każda przyjaźń wniosła coś cennego a długie dialogi otwierały drzwi do nowych wizji, bo słowo to potężny oręż. Szczere wyznania koiły dusze a śmiech czasem z przepony oczyszczał toksyny.
Pokochałam ten kraj za jego tolerancje na naszą inność i w nim wraz z wami tą przybraną rodziną przeżyłam najpiękniejsze lata.
Dziękuję za wsparcie w chwilach trudnych, bez was byłby to ciemny zimny korytarz. W chwili w której muszę się z wami fizycznie razstać proszę o małą refleksje i uruchomienie wewnętrznych zasobów, a w nich jasnych stron życia i rozbudzenie uśpionych wartości.
CZY JEST JESZCZE COŚ CO MOŻNA ZMIENIĆ BY DOWARTOŚCIOWAĆ PRZEŻYTY
KOLEJNY DZIEŃ ? CZAS TAK NIEUBŁAGALNIE PRZEMIJA.

Z serdecznym uściskiem i miłością.

MARIA , (1953-2011)

Na zakończenie żeby was rozbawić, cytat:
„Żyłem i martwiłem się razem z wami, a teraz żyjcie i martwcie się sami”.

H. Jagodziński

   

Ostatnie Komentarze